krecha.gif

Kołty

 

    Unikalnym i niezwykle drogocennym rodzajem ozdób kobiecej arystokracji w XII-XIV średniowiecznej Rusi są tzw. kołty.

Słowo kołt, mające swój odpowiednik w języku polskim jako kołtka lub kołstka, pochodzi od czasowników znanych tak w językach wschodnio- jak i zachodniosłowiańskich, oznaczających "kołysanie, kiwanie i potrząsanie". W Polsce nazwa ta z pewnością funkcjonuje jeszcze w XV wieku. Świadczy o tym chociażby zapiska sądowa z 1471 roku z terenu ziemi sanockiej. Mówi ona o najechaniu dóbr Jaczka, kmiecia z Jablonyczy (obecnie Jabłonica Polska, pow. Brzozów) przez ludzi Jana Kobyleńskiego, dzierżawcy w Sanoczku i Rogach. W trakcie tego najazdu ukradziono kosztowności jego żony Małgorzaty, w tym również owe coltkhy.

 

    Kołstki wykonywano ze srebrnej lub złotej blachy na wiele różnych sposobów, m.in. wyklepywano, sztancowano, odlewano lub wytłaczano. Najstarszym sposobem ich produkcji było ręczne wyklepywanie z kawałka cienkiej blachy, metoda ta wymagała jednak sporych umiejętności od jubilera, miała więc zastosowanie jedynie chyba przy pojedynczych, specjalnie realizowanych zamówieniach. Mniej pracochłonne odlewanie kołtów, potwierdzone m.in. znaleziskami pojedynczych kamiennych form odlewniczych (m.in. z Halicza, Kijowa czy Nowogrodu) wiązało się z dużym marnotrawstem metalu. Kołty zdobiono najczęściej technikami emalii komórkowej lub niello, przy czym zastosowanie tej pierwszej techniki stwierdzono przede wszystkim w przypadku ozdób złotych, które niekiedy ozdabiano jeszcze poprzez dodanie szlachetnych kamieni. Natomiast technika niello, była najbardziej rozpowszechnionym sposobem zdobnictwa staroruskiego, stając się z czasem integralną częścią sztuki narodowej. Na kołtach najczęściej wyobrażano różnego rodzaju fantastyczne stworzenia - gryfy czy syreny, ptaki oraz kompozycje roślinne, względnie geometryczne. Datuje się je generalnie na XII-XIV wiek.

 

 

Jak się powszechnie uważa, kołty były ozdobami noszonymi po obu stronach kobiecego nakrycia głowy i razem z nim stanowiły wspaniały element paradnego stroju arystokratek należących do warstwy książęcej i bojarskiej. Zakładano je zapewne na różne rodzaje czepców, czółek i opasek skroniowych, na które naszywano bądź nakładano też diademy. Kołty przymocowywane były do długich taśm składających się z połączonych ze sobą drucikami podwójnych blaszek, najczęściej o kształcie owalnym, wytłaczanych i spajanych lutowaniem, które stanowiły integralną część tego typu ozdób. Niektóre z tych taśm, zwanych popularnie riasnami, zakończone były dodatkowo cienkimi łańcuszkami, na których dopiero zawieszano kołty. Długie riasna sięgały niejednokrotnie nawet poniżej ramion. Taki sposób noszenia ozdób popularny był szczególnie w Bizancjum, o czym świadczą liczne przedstawienia ikonograficzne, stamtąd trafił i rozpowszechnił się na Rusi (patrz ryc. 1). Zwykło się też przyjmować, że do pustych i łatwo dostępnych od góry wnętrz niektórych kołtów, wkładano skrawki tkanin nasączonych różnymi wonnościami. Przy ciągłym kołysaniu się kołtów prowadziło to do skutecznego rozprzestrzeniania się zapachu.

  
    Unikalne znaleziska pary kołtów (patrz zdjęcie 1) pochodzą z grodziska wczesnośredniowiecznego "Horodyszcze" w Trepczy, miejsca identyfikowanego z pierwotnym, wymienianym w latopisach - Sanokiem . Zostały one wykonane z blachy srebrnej poprzez wytłaczanie lub sztancowanie, dodatkowo ozdobiono je dookolnymwieńcem pustych w środku kółeczek, nanizanych na cienki drucik. Przedstawiono na nich w reliefie wypukłym stylizowane uskrzydlone gryfy z najpewniej orlimi głowami, obwiedzione na całym obwodzie ornamentem perełkowym. Gryfy ukazane są jako stojące na trzech łapach, z czwartą lekko uniesioną i fantazyjnie rozwidlonymi lwimi ogonami (ryc. 2). Pisałem wcześniej, że kołstki przywieszano często do opasek czołowych, na które naszywano diademy. Fragment takiego, złotego (!) diademu z wyobrażeniem lwa odkryto także na grodzisku trepczańskim (patrz zdjęcie 2).

 

 

   

    Kołty trepczańskie zostały znalezione w ściółce leśnej, w pobliżu rozległego cmentarzyska wczesnośredniowiecznego, więc o ile nie zostały naprędce ukryte przed zbliżającym się najeźdzcą, to mogły stanowić wyposażenie grobowe pochowanej tam arystokratki. W jaki sposób tak drogie precjoza znalazły się w Sanoku? Istnieją dwie prawdopodobne możliwości. Mogły się tutaj dostać wskutek wymiany handlowej (Sanok leżał wtedy na ważnym szlaku handlowym z Przemyśla na Węgry), albo w wyniku związków militarnych, dynastycznych czy militarnych (niewykluczone, że stanowiły dar dla wysoko postawionej w ówczesnej hierarchii kobiety). O tym, że kontakty takiemiały miejsce, dowodzi wzmianka w latopisie hipackim o spotkaniu w 1205 roku w Sanoku księżnej ruskiej Anny, córki cesarza bizantyjskiego i wdowy po poległym w bitwie pod Zaiwchostem - Romanie Mścisławowiczu, z królem węgierskim Andrzejem II.

 

    Kołty z Trepczy są jak na razie jedynym, pewnym znaleziskiem tego typu ozdób na terenie ziem polskich. Przechowywane w Muzeum Narodowym w Krakowie dwa kołty (srebrny i złoty) pochodzące z tzw. zbiorów dawnych, znaleziono najprawdopodobniej na terenie Ukrainy. Natomiast unikalne znaleziska stanowią odkrycia dwóch różnych brązowych matryc do produkcji (wytłaczania) kołtów z Chełma, woj. lubelskie, z których jedna posiada przedstawienie dwóch ptaków połączonych ogonami w stylizowane drzewo życia.

 

P.S. Wszystkie ilustracje dotyczące tego artykułu zawdzięczamy uprzejmości pana mgr. Jerzego Ginalskiego z Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, któremu z tego miejsca serdecznie dziękujemy.

 

Piotr Niemir Kotowicz

 

Bibliografia:

 

Ginalski J. -2001- "Para srebrnych ozdób kobiecego nakrycia głowy, tzw. kołtów, z grodziska "Horodyszcze" w Trepczy, gmina Sanok, stanowisko 2", Acta Archaeologica Carpathica, t. 36, s. 133-148.

 

Ginalski J. -2001- "Tajemnicza góra "Horodyszcze" koło Sanoka", Z Otchłani Wieków. Archeologia Karpat, rocznik 56, nr 3, s. 41-48.

 

Gołub S. -1997- "Pozostałości osadnictwa z okresu wczesnego średniowiecza w centrum miasta Chełma", [w:] "Najważniejsze odkrycia archeologiczno-architektoniczne Chełma i okolic", Chełm, s. 83-94.

 

Haduch A. -2001- "O polskim odpowiedniku nazwy ĸoлт ", Acta Archaeologica Carpathica, t. 36, s. 149-152.