Wśród wyznawców "Światowida"
Po ustabilizowaniu się osadnictwa, co nastąpiło w VII w., na podłożu sklawińskim ukształtowały się ugrupowania plemienne zarówno w dorzeczu górnej Wisły, jak i nad górnym oraz środkowym Dniestrem.
Najlepiej ostatnio uzasadniony pogląd, wiąże ziemie nadsańskie (a więc także tereny późniejszej Ziemi Sanockiej), z południowo - zachodnimi partiami siedzib plemienia Lędzian*. Wedle ustaleń historyków domeny lędziańskie obejmowały na zachodzie dorzecze górnego Sanu, po Wisłokę (gdzie Lędzianie sąsiadowali z Wiślanami), na północy dorzecze górnego Bugu, natomiast na wschodzie tereny po środkowy Dniestr i Zbrucz.
Po raz pierwszy pojawiają się na arenie dziejów u anonimowego, tzw. "Geografa Bawarskiego", który w swym opisie ludów mieszkających na północ od Dunaju, wymienia plemię Lendizi - szczycące się posiadaniem 98 grodów. Niewykluczone, że ślad istnienia Lędzian zarejestrowała również kronika żydowska Josippon, powstała między schyłkiem IX w., a rokiem 953, która wśród Morawian, Chorwatów, i Serbów umieszcza tajemniczą nazwę "lz'njn". Najbardziej precyzyjne jednak i zarazem najbogatsze informacje przekazuje charakterystyka plemion wschodniosłowiańskich zamieszczona w dziele "O rządzeniu państwem (De Administrando imperio)", autorstwa cesarza bizantyjskiego Konstantyna Porfirogenty, z połowy X wieku. Podaje on, że za czasów księcia Igora (913-945), Rusowie (Waregowie) napadający na Bizancjum nabywali łodzie, których dostarczali im "(...) Słowianie (...) onych (tj. Rusów) dannicy, którzy się zowią Krywiczami i Lendzianinami i inni Słowianie". I dalej: "... ścinają zimową porą te czółna i sporządziwszy je wpuszczają do pobliskich jezior w porze folgującej, kiedy lód staje, a gdy potem spuszczają na rzekę Dniepr, wtedy i sami stamtąd tąż rzeką jadą do Kijowa i wyciągają czółna na wystawę i sprzedają je Rusom...". Z przekazu tego wynika, iż do połowy X wieku, Lędzianie byli związani jakimś luźnym związkiem z państwem kijowskim. Wcześniej, w pierwszych dekadach X wieku, dostali się prawdopodobnie pod kuratelę węgierską, o czym świadczą badania archeologiczne cmentarzysk staromadziarskich, odkrytych w Przemyślu i Haliczu. Wtedy to, od nazwy plemienia, został urobiony przez Węgrów ogólny etnonim na oznaczenie Polaków - Lengyel. Wspomniany już Konstantyn Porfirogenta jeszcze dwukrotnie wzmiankuje o Lędzianach. Charakteryzując siedziby Pieczyngów (koczowniczego ludu tureckiego, przybyłego w początkach X w. na stepy nadczarnomorskie), pisze, iż jeden z czterech ich zachodnich okręgów (them) "zwany Jabdiertim, graniczy z danniczymi ziemiami Rusi tj.: Ultynami, Derewlanami i Lędzianinami i innymi Słowianami...". Druga informacja odnosząca się do schyłku IX w. dotyczy księcia Zachlumian - Michała, syna Wysza, którego lud przybył do Serbii z kraju pogan "mieszkających nad Wisłą i nazywających się Litzike (Lindzike)...". Wysz byłby więc jedynym znanym z imienia Lędzianinem, którego przodkowie musieli opuścić ojcowiznę najprawdopodobniej w wyniku wewnętrznych walk plemiennych. Ostatnia zachowana wzmianka o Lędzianach pochodzi z Kroniki Nestora ("Powieści minionych lat"), która to pod rokiem 981, wzmiankuje wyprawę księcia Włodzimierza Wielkiego na Lachów, podczas której "zajął Przemyśl, Czerwień i inne grody". Wielu badaczy wskazuje na bezpośredni związek terminu Lachy, oznaczającego później również Polaków, z plemienną nazwą Lędzian.
![]() |
O sile Lędzian wskazuje fakt posiadania przez nich sporej ilości grodów (dane "Geografa Bawarskiego" są w tej kwestii prawdopodobnie przsadzone), których kilka znajduje się na terenie późniejszej Ziemi Sanockiej. Część z nich funkcjonowała również w okresie wczesnopaństwowym. Ostatnio wysunięto również hipotezę, wedle której Lędzianie mieliby być dyspozytorami pogańskiego sanktuarium na górze Dźwinogród, będącego centrum kultu tzw. "Światowida" którego posąg wyłowiono w 1848 roku z fal rzeki Zbrucz. Wskazuje na to m.in. wyobrażenie staromadziarskiej szabli umieszczonej na jednym z boków idola, która być może jest schedą po kontaktach lędziańsko - węgierskich. Jak silnie zakorzenione było pogaństwo u Lędzian wskazuje fakt, iż jeszcze w XI wieku, w samym centrum Ziemi Sanockiej, funkcjonowały dwa kurhaniska ciałopalne (w Trepczy k. Sanoka oraz w Czarnorzekach k. Krosna), gdzie składano zmarłych wedle starego obyczaju ojców. Lędzianie zniknęli z areny dziejów pod koniec X wieku, wraz z podbojem ruskim. Jednak ich nazwa była na tyle żywotna, iż została przeniesiona na ogół Polaków. I tak Ruś nazywała ich Lachami, Litwini - Lenkas, Węgrzy - Lengyel a Wołosi oraz niektóre narody bałkańskie -Ljach. I to właściwie od Lędzian a nie od mitycznego Lecha, wzięła się ogólna nazwa określająca wszystkie plemiona zachodniosłowiańskie - Lechia. autor: Piotr Niemir Kotowicz * Lędzianie - nazwa plemienna, etymologicznie wywodzi się od prasłowiańskiego rdzenia Lęd (prasłowiańskie Lęda - "pole nieuprawne"). Znaczy tyle co "mieszkańcy lęd (ugorów) czy nieurodzajnych ziem". |
